Dziennik Robinsona Crusoe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
• 1. maja – zorientował się, że przez ostatnią burze, a zwłaszcza trzęsienie ziemi morze wyrzuciło na mielizny wrak statku, na którego pokład mógł bez problemu wejść. Zabrał z niego wszystko, co uznał za przydatne.
• 4. maja – wybrał się na ryby, ale złowił tylko delfina, którego potem wysuszył na słońcu i zjadł.
• 5. maja – konturował rozpoczętą dwa dni wcześniej systematyczną rozbiórkę drewnianych elementów wraku wyrzuconego przez może.
• 6. maja – zabrał się za demontowanie metalowych elementów statku.
• 7. maja – demontowany systematycznie wrak wreszcie załamał się pod własnym ciężarem.
• 8.-16. maja – Crusoe przetransportował całe drewno i żelazo, jakie udało mu się wydobyć z wraku do swojego obozowiska.
• 16. maja – ten dzień spędził w buszu polując na gołębie.
• 24. maja-15. czerwca – przez trzy tygodnie Crusoe kontynuował prace nad rozbiórką statku.
• 16.-17. czerwca – znalazł żółwicę, a następnego dnia zjadł ją i złożone przez nią jaja.
• 18. czerwca – poczuł, że zaczyna rozkładać go przeziębienie, co bardzo go zdziwiło, biorąc pod uwagę piękną i ciepłą pogodę.
• 19. czerwca – rozchorował się na dobre, przechodziły go dreszcze.
• 20. czerwca – dopadły go uporczywe bóle i gorączka.
• 21.-23. czerwca – gorączka spowodowała u bohatera majaki. Crusoe modlił się o wydobrzenie.
• 24.-26. czerwca – wreszcie zaczął zauważać poprawę zdrowia. Powoli wracały mu siły.
• 27. czerwca – nagle choroba powróciła do niego w zaostrzonej postaci, by przepuścić ostatni atak. Nękały go koszmary. Błagał Boga: „Boże! Jakież ze mnie nędzne stworzenie! Jeśli choroba ta potrwa jeszcze jakiś czas, na pewno zginę! Boże, przyjdź mi z pomocą! Przyjdź mi z pomocą, Boże!”.
• 28. czerwca – wyzdrowiały, ale wyraźnie osłabiony Robinson wybierał się na polowanie. Zabrakło mu jednak sił. Chwycił za uratowaną ze statku Biblię, by w niej poszukać ukojenia i pocieszenia. Jak zapisał w swoim dzienniku: „Od tego dnia Biblia towarzyszyła mi często. Otwierałem ja, kiedy ogarniał mnie smutek i ilekroć nie umiałem poradzić sobie z tęsknotą. Sponad kart tej księgi patrzyłem na świat jak na rzecz odległą, od której niczego nie mogłem sie spodziewać. Patrzę nań tak, jak być może patrzeć będziemy wszyscy w życiu przyszłym, to jest jako na miejsce, gdziem kiedyś żył, ale które opuściłem na zawsze”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Symbolika w „Przypadkach Robinsona Crusoe”
2  Problematyka „Przypadków Robinsona Crusoe”
3  Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe



Komentarze
artykuł / utwór: Dziennik Robinsona Crusoe







    Tagi: