Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po przebudzeniu poczuł się niczym obserwowana zwierzyna. Wrócił do swojej twierdzy, gdzie przez całą noc nie zmrużył oka. Zdawało mu się, że Bóg go opuścił, że zostanie wkrótce „upolowany” i zjedzony przez kanibali. Postanowił poszukać pocieszenia w Biblii. Przez trzy dni nabierał odwagi, by opuścić bezpieczne schronienie. Wreszcie zdobył się na przymierzenie swojej stopy do odcisku w piasku pozostawionym przez intruza. Przez długie piętnaście lat nie widział innego człowieka, dlatego nabierał przekonania, że ktokolwiek pozostawił swój ślad, już dawno opuścił wyspę. Robinson postanowił zamaskować swoją obecność i przeniósł stado kóz w głąb lasu. Kolejne dwa lata pobytu na wyspie Crusoe żył w ciągłym strachu i poczuciu zagrożenia. Wielokrotnie zwracał się do Boga z prośbą o opiekę.

Po jakimś czasie bohater dostrzegł łódź odpływającą z wyspy. Obawiał się najgorszego, czyli kanibali. Niestety jego przeczucie potwierdziło się, gdy na plaży natknął się na górę ludzkich kości i ślady po ognisku. Stało się jasne, że jego wyspa stała się miejscem uczt ludożerców. Poczucie strachu nie opuszczało Robinsona przez krok. Modlił się, by dane byłoby mu żyć kolejne osiemnaście lat na wyspie bez narażania na kontakt z kanibalami.

Przez kolejne dwa lata zachowywał się bardzo ostrożnie, nie zapuszczał się w tereny, których nie znał, zawsze trzymał się blisko swojej fortyfikacji. Jednak takie życie było dla niego bardzo męczące. Często marzył o możliwości wypicia piwa. W myślach rozgrywał wielokrotnie scenariusze, w których bohatersko ratuje ofiarę z rąk bezwzględnych kanibali, przy okazji rozprawiając się z nimi raz na zawsze. Wreszcie zebrał się na odwagę, zgromadził broń i amunicję, po czym zaczął z coraz większą niecierpliwością oczekiwać konfrontacji z ludożercami. Co jakiś czas wdrapywał się na okoliczne wzgórze, z którego miał widok na zatokę, by stamtąd wypatrywać zbliżającej się łodzi. Po kilku tygodniach jego zapał osłabł i bohater podjął decyzję, że nie zaatakuje kanibali, dopóki go do tego nie sprowokują. Zdawał sobie jednak sprawę, że jeśli do konfrontacji dojdzie, będzie musiał zabić wszystkich ludożerców, aby móc dalej żyć w spokoju.

Przez kolejny rok Robinson żył w gotowości. Od momentu odkrycia śladu ludzkiej stopy bohater niczego nie skonstruował, a nawet nie rozpalał ogniska, by nie zwracać na siebie uwagi kanibali. Ani razu nie wystrzelił także z broni palnej, ani nie ściął żadnego drzewa w obawie, że ktoś może go usłyszeć. Pewnego razu odkrył w skałach wielką jaskinię, której wejście zasłonięte było przez gęste krzaki. Miejsce to uznał za idealny magazyn dla swoich zapasów żywności i amunicji, ze względu na równe i suche podłoże. Miało to miejsce w jego dwudziestym trzecim roku pobytu na wyspie. W tym czasie jego pies już dawno zdechł, papuga nauczyła się płynnie mówić, a koty rozmnożyły się do tego stopnia, że był zmuszony do ich odstrzału.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka bohaterów „Przypadków Robinsona Crusoe”
2  Motywy literackie obecne w „Przypadkach Robinsona Crusoe”
3  „Przypadki Robinsona Crusoe” jako obraz cywilizacyjnego rozwoju ludzkości



Komentarze
artykuł / utwór: Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe







    Tagi: