Motywy literackie obecne w „Przypadkach Robinsona Crusoe” - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Samotność

Dla wielu Przypadki Robinsona Crusoe są przede wszystkim studium samotności, bo jak inaczej określić książkę, której bohater spędza ponad dwadzieścia pięć lat zupełnie sam na bezludnej wyspie? O ile czytelnicy widzą w Robinsonie przykład człowieka, który doskonale poradził sobie z samotnością, badacze dowodzą, że mogłoby być zupełnie inaczej, gdyby nie fakt, że był narratorem powieści. Czy nie postrzegalibyśmy Crusoe zgoła odmiennie, gdybyśmy mieli okazję poznać go z perspektywy innej osoby, na przykład Piętaszka? Ponieważ nie mamy takiej możliwości, skupmy się na tym, jak samotność wpłynęła na Robinsona i jak sobie z nią radził.

Lata spędzone w absolutnej izolacji pomogły tytułowemu bohaterowi w osiągnięciu wewnętrznej równowagi. Przez lata spędzone na wyspie miał wiele czasu, by przemyśleć swoje życie i odpokutować za dawne grzechy. Robinson próbował okiełznać samotność na wiele sposobów, jak na przykład poprzez prowadzenie dziennika. Ponadto otoczył się zwierzętami, do których często mówił. Udało mu się nawet schwytać papugę, którą nauczył odpowiadać, dzięki czemu miał namiastkę interakcji z drugą istotą. Jeszcze innym sposobem było prowadzenie rozmów z Bogiem, w których początkowo narzekał na swój los, ale z biegiem czasu nauczył się doceniać wszelkie błogosławieństwa, jakimi Stwórca go obdarzał.

Samotność i życie z dala od ludzi weszły Robinsonowi w krew tak dalece, że gdy odkrył ślad ludzkiej stopy na piasku przez dwa lata żył w ukryciu. Żyjąc w pojedynkę wykreował własny świat, w którym był władcą absolutnym, dlatego na myśl o jego utracie czuł przerażenie.

Relacje z rodzicami

W powieści Daniel Defoe zestawił dwie postawy dzieci wobec rodziców. Tytułowy bohater wykazał się skrajną niesubordynacją, lekceważąc zakaz ojca, by nie wyruszał w podróż. Robinson zdawał sobie sprawę, że morze pozbawiło życia dwójkę jego starszych braci. W dodatku ojciec, były żeglarz, wielokrotnie podkreślał, że poświęcił życie, by zapewnić rodzinie dobrobyt i oczekiwał od syna powiększania tego majątku wiodąc zwykłe życie. Młody Robinson jednak tkwił w przekonaniu, że życie ma mu do zaoferowania znacznie więcej. Dlatego uciekł z domu i zaciągnął się na okręt.

Zupełnie inaczej wyglądała relacja Piętaszka z ojcem. Karaibowie darzyli się wzajemną miłością i oddaniem. Piętaszek na widok oswobodzonego ojca krzyczał z radości, podskakiwał i wyściskał go. Ich wzajemne stosunki były zdecydowanie cieplejsze i naturalne.

Podróż

W Przypadkach Robinsona Crusoe chęć podróżowania, poznawania nowych ludzi i lądów odgrywa rolę głównej motywacji młodego bohatera, sprawia, że porzuca rodzinny dom. Do momentu wylądowania na bezludnej wyspie widzimy go niemal nieustannie przemierzającego kulę ziemską. Jego podróże sięgają odległych od Anglii kontynentów, takich jak Azja, Afryka czy Ameryka Południowa. Również na wsypie zdarzało mu się dokonywać wojaży. Nie tylko przeprawił się na drugi koniec wyspy, ale dało mu się także opłynąć ją dookoła.

Relacja pan-sługa

Podporządkowanie sobie Piętaszka przyszło Robinsonowi z niezwykłą łatwością. Podobnie uczynił też wcześniej wobec Ksurego. O ile w osiemnastym wieku czytelnicy odbierali zachowanie Robinsona jako naturalne, to dziś wydaje się być ono co najmniej niepoprawne.

Uważanie siebie za istotę wyższą, uprzywilejowaną wynikało ze światopoglądu wywodzącego się z kultury europejskiej. Przez lata spędzone w samotności Robinsonowi nie udało się go wyzbyć i przy pierwszej nadarzającej się okazji doszło one do głosu. W momencie spotkania Piętaszka, Robinson, zanim nauczył go podstawowych zwrotów takich jak „tak” i „nie”, dał mu do zrozumienia, że ma zwracać się do niego „panie”. Był to jedyny znany mu sposób na dopieszczenie swojego ego.

Liczenie i mierzenie

Crusoe jest skrupulatnym skrybą faktów, w swoich dziennikach zapisywał wszystko, co mógł policzyć lub zmierzyć. Zamiast powiedzieć nam, że palisada jego obozu była zwyczajnie wysoka, informuje nas z dokładnością do jednego jarda o jej wysokości i szerokości. Ponadto nie mówi nam, że spędził dużo czasu na wykonaniu czółna, ale że dwadzieścia dni zajęło mu ścięcie drzewa, a kolejne czternaście usunięcie gałęzi. Samo drzewo też nie jest zwyczajnie wielkie, ale o przekroju pięciu stóp i dziesięciu cali w niższej części i czterech stóp i jedenastu cali na wysokości dwudziestu dwóch stóp.

W podobny sposób Robinson relacjonuje upływ czasu, co pokazuje jego dziennik. Czytelnik może zastanawiać się dlaczego bohater odnotowywał niektóre wydarzenia, jak na przykład to, że dwudziestego szóstego grudnia nie padał deszcz, jednak Crusoe czuł, że każdy dzień musi zostać opisany. Wymienione przykłady odmierzania i odliczania podkreślają praktyczność Robinsona i jego wrodzone zdolności kupieckie. Jednak Defoe ukazuje, że podejście Crusoe, by zapisywać wszystko liczbami nie zawsze ma sens, jak na przykład w momencie, gdy okazało się, że czółno jest zbyt ciężkie, by rozbitek mógł samotnie przetransportować je na plażę. Warto też zwrócić uwagę, że Robinson zaprzestał prowadzenia dziennika tylko dlatego, że przespał jeden dzień, przez co nie poczynił wpisu. W ten sposób Defoe dał sygnał, że pomimo usilnych starań, by wszystko opisać, życie wymyka się spod naszej kontroli.

Zmagania z morzem

Symboliczna walka Robinsona z morzem przejawia się w powieści często. Wielka woda wielokrotnie rzuca Crusoe wyzwania i testuje jego charakter. Najpierw przeżywa sztorm u wybrzeży Yarmouth, a wydarzenie to niemalże całkowicie zniechęca go do żeglarstwa. W kolejnej wyprawie do Afryki udało mu się dowieść, że jest sprawnym marynarzem. Po dostaniu się do niewoli w Sale i ucieczce odbywa podróż niewielką łódką w towarzystwie Ksurego, która również kończy się dla niego powodzeniem. Po raz kolejny rzucił wyzwanie morzu, wybierając się w podróż z Brazylii do Afryki w poszukiwaniu niewolników. Tym razem morze go pokonuje, a on spędza prawie trzy dekady na samotnej wyspie. Również wówczas wielka woda jest dla niego źródłem strachu i niebezpieczeństwa. O niszczycielskiej sile morza przypomina Robinsonowi wrak hiszpańskiego okrętu roztrzaskanego u wybrzeży jego wyspy. Niektórzy badacze uważają, że wszechobecność wody w powieści Defoe ma znaczenie symboliczne i odwołuje się do chrztu.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe
2  Dziennik Robinsona Crusoe
3  Charakterystyka bohaterów „Przypadków Robinsona Crusoe”



Komentarze: Motywy literackie obecne w „Przypadkach Robinsona Crusoe”

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: