Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Następnego dnia, gdy okręt miał już wypływać, do jego burty podpłynęło dwóch skruszonych buntowników i błagało o przebaczenie. Po przykładnej chłoście zostali przywróceni w szeregi załogi. Crusoe opuścił wyspę dziewiętnastego grudnia 1686 roku. Jego stopa stanęła na angielskiej ziemi jedenastego czerwca 1687 roku, czyli po trzydziestu pięciu latach nieobecności. Po powrocie do ojczyzny Robinson odkrył, że niemal wszyscy członkowie jego rodziny umarli. Udał się do Lizbony, by stamtąd nawiązać kontakt ze swoją brazylijską plantacją. Przez cały czas towarzyszył mu wierny Piętaszek, jego ojciec, pies Amigo, papuga oraz kilka kóz.

Po przybyciu do stolicy Portugalii Crusoe odnalazł swojego dawnego przyjaciela kapitana. Od niego dowiedział się, że plantacja radziła sobie bardzo dobrze i do tej pory zarządza nią partner bohatera. Crusoe z biegiem czasu pojął, że jest człowiekiem majętnym, ponieważ wszystkie jego interesy kwitły w najlepsze podczas jego nieobecności. Robinson przysiągł swoim przyjaciołom restytucję za ich pracę na jego korzyść przez te wszystkie lata. Crusoe postanowił powrócić do Anglii, ale coś mu mówiło, by tym razem wybrać drogę lądową. Jego przeczucie go nie zawiodło, gdyż dwa statki z Lizbony do Londynu, którymi mógł się wybrać, zaginęły na morzu. Podróż przez Pireneje okazała się szokiem dla Piętaszka, który nie dość, że nigdy w życiu nie doświadczył takiego zimna, to nie widział także śniegu. Ponieważ wiele dróg było nieprzejezdnych ze względu na warunki atmosferyczne, podróżnicy spędzali wiele czasu w miastach na szlaku. Dla przykładu w Pampelunie gościli przez dwadzieścia dni.

Crusoe pojawił się w Dover w styczniu. Długo jednak nie pozostał w Anglii, ponieważ coraz mocniej korciło go, by udać się do Brazylii. Wiedział jednak, co dzieje się w Ameryce Południowej i w obawie przed hiszpańską inkwizycją sprzedał swoją plantację po bardzo dobrej cenie. Większość z otrzymanych pieniędzy przekazał zaprzyjaźnionemu kapitanowi, który lata temu przewiózł go do Brazylii.

Crusoe, który odczuwał nieodpartą żądzę przygód i podróżowania, za namową przyjaciół, osiedlił się w Yorku. Ożenił się, miał trójkę dzieci. Po śmierci żony postanowił powrócić do podróżowania. W 1694 roku ponownie pojawił się na swojej wyspie, ale w zupełnie innej roli – jako wspólnik firmy handlu morskiego. Przybił do brzegu wyspy, na której spędził ponad trzydzieści lat na statku, który nazwał „Piętaszek”.

Robinson pozostawił swoją wyspę pod zwierzchnictwem Don Juana, zaopatrując jej mieszkańców we wszystko, co potrzebne do pełnego jej rozkwitu. Nie dość, że przywiózł ze sobą rogate bydło, trzodę chlewną i owce, to dostarczył także narzędzia i materiały koniecznych do wybudowania miasteczka. W drodze powrotnej okręt Robinsona został otoczony łódkami karaibskich wojowników. Załoga licząca dwadzieścia siedem osób stanęła oko w oko z blisko tysiącem ludożerców. Crusoe zdawał sobie jednak doskonale sprawę, że kanibale nie mają najmniejszych szans w starciu z bronią palną, a zwłaszcza armatami. Poprosił zatem Piętaszka, by przemówił swoim pobratymcom do rozumu. Służący Robinsona zaczął dawać pokojowe sygnały ludożercom i gdy wydawało się, że doszli do porozumienia, barbarzyńcy wystrzelili w kierunku posłańca grad strzał, dwie z nich przebiły pierś Piętaszka.
Ognia, ognia, do tych poczwar […] mierzyć dobrze i bić bez miłosierdzia! Ach, łotry, zbrodniarze!

krzyknął z nienawiścią w głosie Robinson. W ciągu następnych czterdziestu pięciu minut Europejczycy dosłownie zmiażdżyli karaibskich napastników, nie pozostawiając prawie nikogo przy życiu. Widok poległych otrzeźwił Crusoe z amoku. W głębi ducha rozumiał, że bronili oni swojego terenu, a że wielu najeźdźców z Europy zdążyło już mocno dać im się we znaki, nie mieli innego wyjścia poza atakiem okrętu.

Zrozpaczony śmiercią służącego, a zarazem największego i najbardziej oddanego przyjaciela, długo nie mógł dojść do siebie tuląc jego martwe ciało do piersi. Załoga urządziła Piętaszkowi marynarski pogrzeb. Robinson powrócił do Anglii, gdzie czekało go dostatnie życie, ale nie szczęśliwe, o czym relacjonował:

Majątek mój, wynoszący przeszło 65000 funtów szterlingów, pozwalał mi żyć wygodnie, lecz brak rodziny, śmierć Piętaszka, a nadto zamieszki w Anglii i rozruchy w pobliskiej Szkocji, skłoniły mnie do nowej podróży, którą tym razem odbyłem na Wschód, do Indii, wysp Sundajskich, Chin i Syberii

Robinson podróżował i handlował na Wschodzie przez blisko jedenaście lat, podwajając w tym czasie swój majątek. Po powrocie do Anglii w 1692 roku osiedlił się na dobre. Pewnego dnia otrzymał niepokojące wieści z wyspy. Okazało się, że po śmierci Don Juana de Castillosa dochodziło do regularnych starć pomiędzy Anglikami a ludnością latynoską, które ostatecznie zakończyły się opuszczeniem wyspy przez tych drugich. Parę lat później mieszkańcy wyspy zostali zaatakowani i pojmani do niewoli przez załogę francuskiego okrętu wojennego.

Na stare lata Robinson porzucił podróże i osiadł na dobre w swojej wiejskiej posiadłości. Postanowił nieść pomoc potrzebującym, by spłacić swój dług wobec opatrzności:
[…] chętnie niosę pomoc młodzieży, uczęszczającej do szkół i uniwersytetów, pomny na to, ile doznałem w mym życiu przykrości przez brak gruntownego wykształcenia.
Gdy kiedyś spodoba się Bogu powołać mnie do siebie, przekażę cały majątek na kształcenie dobrych rękodzielników i rolników oraz na szerzenie pomiędzy nimi oświaty będącej najgłośniejszym źródłem potęgi każdego kraju. Tymczasem gotuję się do ostatniej podróży, której celem jest Wieczność.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie w pigułce
2  Robinson Crusoe – charakterystyka
3  Problematyka „Przypadków Robinsona Crusoe”



Komentarze: Przypadki Robinsona Crusoe - streszczenie szczegółowe

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: